Przejdź do treści

Koniec ubezwłasnowolnienia w Polsce? Projekt ustawy trafił już do rządu

Udostępnij wpis:

To jedna z najważniejszych zmian prawnych dotyczących osób z niepełnosprawnościami od lat. 11 grudnia 2025 roku Komitet Stały Rady Ministrów przyjął projekt ustawy o instrumentach wspieranego podejmowania decyzji. Jeśli ustawa wejdzie w życie, instytucja ubezwłasnowolnienia zniknie z polskiego prawa. W jej miejsce pojawią się narzędzia, które mają wspierać – nie odbierać sprawczości.

Na czym polega problem z ubezwłasnowolnieniem?

Ubezwłasnowolnienie to jedno z najbardziej radykalnych narzędzi prawa cywilnego. Osoba ubezwłasnowolniona całkowicie traci zdolność do czynności prawnych – nie może zawierać umów, decydować o leczeniu, głosować w wyborach. Wszystkie decyzje przejmuje opiekun prawny. W zamierzeniu miało to chronić osoby, które nie są w stanie samodzielnie kierować swoim życiem. W praktyce często prowadziło do całkowitego wykluczenia ze społeczeństwa ludzi, którzy potrzebowali wsparcia – nie zastępstwa.

Rzecznik Praw Obywatelskich wielokrotnie apelował o zmianę tego systemu. Apelowały też organizacje działające na rzecz osób z niepełnosprawnościami. Projekt ustawy przygotowany przez Ministerstwo Sprawiedliwości jest odpowiedzią na te postulaty.

Cztery nowe instrumenty zamiast jednego radykalnego

Projektowana ustawa wprowadza cztery formy wspieranego podejmowania decyzji, dopasowane do różnych sytuacji i potrzeb.

Pierwsza to asystent prawny – osoba działająca na podstawie umowy, która pomaga w zrozumieniu znaczenia czynności prawnych, tłumaczy konsekwencje decyzji i może przekazywać oświadczenia woli osoby wspieranej w jej obecności. Kluczowe: asystent nie decyduje za kogoś – towarzyszy mu w podejmowaniu własnych decyzji.

Druga forma to kurator wspierający, działający podobnie jak asystent prawny, ale ustanawiany przez sąd – głównie na wniosek samej osoby potrzebującej wsparcia.

Trzecia to kurator reprezentujący – bardziej interwencyjny instrument, przewidziany dla osób, które obiektywnie nie są w stanie samodzielnie dokonywać czynności prawnych. Jego zakres i czas działania określa sąd. Co istotne, kurator reprezentujący ustanawiany jest maksymalnie na pięć lat, w wyjątkowych przypadkach na dziesięć – i po tym czasie sytuacja osoby wspieranej jest ponownie oceniana.

Czwarty instrument to pełnomocnik rejestrowany – pełnomocnictwo udzielane z wyprzedzeniem, na wypadek gdyby w przyszłości stan zdrowia uniemożliwił samodzielne kierowanie swoim postępowaniem. Sporządzane w formie aktu notarialnego, obejmuje szeroki zakres spraw – majątkowych, zdrowotnych, reprezentacji przed organami. Nie obejmuje jednak prawa do głosowania w wyborach w imieniu mocodawcy.

Co się stanie z osobami już ubezwłasnowolnionymi?

Ustawa przewiduje okres przejściowy. Z dniem jej wejścia w życie osoby ubezwłasnowolnione – zarówno całkowicie, jak i częściowo – przestaną być ubezwłasnowolnione. Ich dotychczasowi opiekunowie i kuratorzy staną się z mocy prawa tymczasowymi kuratorami reprezentującymi, na okres pięciu lat. W tym czasie sądy mają dokonać przeglądu wszystkich dotychczasowych orzeczeń i dostosować formę wsparcia do nowych standardów oraz realnych potrzeb każdej osoby.

Warto jednak odnotować jeden istotny szczegół: osoby tymczasowo wspierane, dla których ustanowiono tymczasowego kuratora reprezentującego, w okresie przejściowym nie będą miały prawa wyborczego. To rozwiązanie budzi pytania i zapewne będzie przedmiotem dalszej dyskusji w toku prac legislacyjnych.

Kiedy ustawa wejdzie w życie?

Projekt trafił do Komitetu Stałego Rady Ministrów, ale przed wejściem w życie musi przejść jeszcze przez Sejm i Senat. Projekt zakłada, że przepisy zaczną obowiązywać 12 miesięcy po ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw – co daje czas na przygotowanie systemu, sądów i samych zainteresowanych do nowych zasad.

Dlaczego to ważna zmiana?

Polska Konwencja ONZ o prawach osób z niepełnosprawnościami, którą Polska ratyfikowała w 2012 roku, jednoznacznie wskazuje, że każda osoba ma prawo do uznania jej podmiotowości prawnej. Ubezwłasnowolnienie w obecnej formie temu przeczy. Nowa ustawa ma to naprawić – zastępując logikę „ktoś decyduje za ciebie” logiką „ktoś pomaga ci decydować”.

To zmiana nie tylko prawna. To zmiana sposobu myślenia o tym, czym jest autonomia człowieka i jak państwo powinno wspierać tych, którzy tej pomocy potrzebują.